top of page

Chile – (południowo)amerykański sen?




Chile, Kolumbia, Peru i Ekwador są domem dla 70% z 7,17 miliona ludzi, którzy w obliczu kryzysu prawa człowieka i zagrożenia możliwością popełnienia zbrodni przeciwko ludzkości uciekli z Wenezueli – informuje Amnesty International.[1]


W 2021 roku w Chile przebywało 444 400 Wenezuelczyków[2], rok później chilijskie władze oszacowały liczbę przybywających migrantów na 21 553. Dla porównania gmina Colchane, przez którą dostawali się na terytorium kraju, liczy 1680 mieszkańców[3]. Sytuacja ta wywołuje skrajne emocje po obu stronach granicy, co przekłada się na wytworzenie dwóch odmiennych narracji na jej temat.



Chile


Świeżo zaprzysiężony prezydent Chile, Gabriel Boric, zapowiedział 15 marca wzmocnienie bezpieczeństwa granic na północy kraju, aby przeciwdziałać nielegalnej emigracji. Jak powiedział podczas wizyty w Colchane:


Naszym priorytetem jest ochrona granicy, aby zapewnić migrację, która jest regularna, bezpieczna i uporządkowana, a także zaspokaja potrzeby kraju[4].

Końcem lutego na północy rozmieszczono 600 żołnierzy odpowiedzialnych za kontrolowanie imigrantów i zapobieganie nielegalnym przekroczeniom granicy. Zgodnie z obietnicami Borica, przejście graniczne w Colchane ma zostać wyposażone w nowe kamery termowizyjne i system komunikacji satelitarnej, które pozwolą lepiej monitorować obszar. Działania te miałaby posłużyć także przeciwdziałaniu przestępstwom takim jak przemyt ludzi lub handel ludźmi, które często towarzyszą nielegalnej emigracji.


Jednym z problemów, z którym boryka się Chile, są utrudnienia w deportacji nielegalnych migrantów. Wynika to z faktu, że rządy Boliwii i Wenezueli nie przyjmują wydalonych osób. Właśnie dlatego ważnym krokiem jest podjęcie rozmów dyplomatycznych z przedstawicielami obu krajów. Póki co, Boliwia, z którą Chile utrzymuje napięte stosunki dyplomatyczne, odpowiedziała, że nie istnieje umowa, która zobowiązywałaby państwo do „przekierowywania” migrantów, a sam problem powinien zostać rozwiązany w porozumieniu z państwami, z których pochodzą migranci[5].



Po drugiej stronie – Wenezuela


Rodzina z pięcioletnią dziewczynką z wrodzoną wadą rozwojową zwaną wiotczeniem krtani, która w Chile szuka dla dziecka pomocy lekarskiej niedostępnej w Wenezueli. W Santiago rozpoczynają życie od początku. Babcia z wnuczką. 20-letni mężczyzna, który wobec zbyt dużego zagrożenia w drodze do Stanów Zjednoczonych zdecydował się zmienić kierunek na Chile, które stało się drugą obok Stanów możliwością ucieczki dla wenezuelskich migrantów. Wraz z obietnicą lepszego życia wykształcił się obraz południowoamerykańskiego snu.

Z jednostkowych historii przywołanych przez Al Jazeerę[6] wyłania się zupełnie inny obraz wenezuelskiej migracji do Chile. Na skomplikowaną sytuację migrantów – zarówno tych starających się dostać do Chile, jak i tych, którzy już tam są, zwraca uwagę Amnesty International. Jak mówi dyrektor ds. Ameryki Erika Guevara-Rosas:


To niefortunne, że główne kraje przyjmujące wenezuelskich uchodźców na świecie nie wywiązują się z obowiązku zagwarantowania ochrony tym, którzy uciekają z Wenezueli. Udokumentowaliśmy już ogromne wyzwania w Kolumbii, Peru i Ekwadorze; a teraz pokazaliśmy, że chilijski rząd, daleki od przełamania tego trendu i przyznania im międzynarodowej ochrony lub uregulowania migracji, od lat tworzy tor przeszkód nie do pokonania, aby uniemożliwić im osiedlenie się w kraju[7].

Powołując się na historie kobiet, organizacja wskazuje, że wenezuelscy emigranci mierzą się z obowiązkiem posiadania wiz wjazdowych, odmowami wjazdu na granicy, brakiem informacji o prawie do ubiegania się o ochronę międzynarodową, a także wdrażaniem nielegalnych praktyk wymagających od osób ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy zgłaszania się do władz w związku z nielegalnym wjazdem do kraju. Za zwłaszcza rażącą uznaje się konieczność zgłaszania nielegalnego wjazdu, która może przyczyniać się do penalizacji, dyskryminacji uchodźców ze względu na sposób wjazdu oraz narażenia na wydalenie z kraju. Narusza również Konwencję o statusie uchodźców i jej protokół, których Chile jest sygnatariuszem.


Równocześnie Amnesty International zwraca uwagę, że ta sytuacja może mieć szczególnie negatywny wpływ na prawa kobiet, w tym tych, które doświadczyły w Wenezueli przemocy na tle płciowym, „pozostawiając je w sytuacji większej podatności na przemoc ze względu na płeć”[8].


Jak w większości przypadków, gdzie dochodzi do napiętych stosunków między migrującą społecznością a krajem docelowym, ujawnia się tutaj pewien schemat opowiadania o tej konfliktowej sytuacji. Z jednej strony pojawia się dyskurs nielegalnych migrantów, łamania prawa i przestępstw towarzyszących całemu procederowi, z drugiej jednostkowe, emocjonalne historie poszczególnych osób, w których znaczące miejsce zajmują dzieci i kobiety.




[1] Chile: Venezuelan women describe the critical lack of protection they face in the country, https://www.amnesty.org/en/latest/news/2023/03/chile-women-lack-protection-venezuelans/. [2] Ibid. [3] 4 claves que explican la tensión entre Chile, Bolivia y Venezuela por la crisis migratoria en la frontera, https://www.bbc.com/mundo/noticias-america-latina-64994211. [4] Chile's Boric to strengthen border security in north, expedite expulsions, https://www.reuters.com/world/americas/chiles-boric-strengthen-border-security-north-expedite-expulsions-2023-03-15/. [5] 4 claves que..., op. cit. [6] In search of healthcare, a child joins mass migration to Chile, https://www.aljazeera.com/news/longform/2023/2/28/in-search-of-healthcare-a-child-joins-mass-migration-to-chile. [7] Chile: Venezuelan women…, op. cit. [8] Ibid.




Warto zajrzeć


4 claves que explican la tensión entre Chile, Bolivia y Venezuela por la crisis migratoria en la frontera, https://www.bbc.com/mundo/noticias-america-latina-64994211.


Chile: Venezuelan women describe the critical lack of protection they face in the country, https://www.amnesty.org/en/latest/news/2023/03/chile-women-lack-protection-venezuelans/.



Chile: “No one wants to live in hiding”, https://www.amnesty.org/en/documents/amr22/6437/2023/en/.

Comments


bottom of page