top of page

Chiny: wojna z pandemią i protesty



Chcemy jedzenia, a nie testów PCR. Chcemy wolności, a nie blokad. Chcemy szacunku, a nie kłamstw. Chcemy reformy, a nie rewolucji kulturalnej. Chcemy głosu, a nie lidera. Chcemy być obywatelami, a nie niewolnikami.[1]

Baner z tymi słowami zawisł w pierwszej połowie października na jednym z wiaduktów w Pekinie. Jak donosi „The Guradian”, ten rzadki protest przeciw partii komunistycznej wraz z obawami przed wznowieniem ograniczeń pandemicznych w Szanghaju podsyciły napięcia polityczne na kilka dni przed ogłoszeniem trzeciej kadencji Xi Jinpinga[2]. Zgodnie z przewidywaniami Xi przedłużył swoje rządy, jednak niepokoje związane z polityką „zero-COVID” pozostały. Już dwa pierwsze postulaty wyrażone w haśle z baneru zwracają uwagę, jak istotnym problemem dla społeczności chińskiej są ograniczenia pandemiczne.

Ostatnie tygodnie wraz ze wzrostem liczby zakażeń przyniosły kolejne niepokoje, a także balansowanie między łagodzeniem i zaostrzaniem restrykcji. Luzowanie obostrzeń, mające uspokoić napięte nastroje społeczne i załagodzić skutki ekonomiczne, objęło m.in. skrócenie czasu kwarantanny czy ułatwienia dla podróżujących, część miast zrezygnowała także z rutynowych masowych testów PCR, będących jednym z kluczowych narzędzi monitorowania rozwoju pandemii. Jednym z miast, które zrezygnowało z rutynowych kontroli, był Szanghaj, gdzie do tej pory od mieszkańców, jeśli chcieli skorzystać z przestrzeni publicznej, wymagano wyniku testu z ostatnich 72 godzin[3].




Kanton


Inaczej sytuacja wygląda w Kantonie, który obecnie jest największym ogniskiem koronawirusa w Chinach. Gdy dzienne zakażenia w mieście przekroczyły 5000, pojawiły się obawy przed rozszerzeniem się blokad. Te z kolei przerodziły się w gniew i w dystrykcie Haizu, w którym obowiązuje nakaz pozostania w domu, i kilku okolicznych ośrodkach przemysłowych doszło do wybuchu protestów. Jak podaje BBC, mieszkańcy


przez kilka nocy przepychali się z ubranymi na biało funkcjonariuszami organów ds. prewencji Covid, a potem w nocy w poniedziałek gniew nagle eksplodował na ulicach Kantonu w masowym akcie buntu[4].

W dystrykcie Haizu znajduje się wiele hurtowni tekstyliów i małych firm zatrudniających dziesiątki tysięcy pracowników migrujących z innych części Chin. Blokady oznaczały dla nich nie tylko brak możliwości powrotu do domów, ale także brak wypłaty, jeśli nie mogli pojawić się w pracy, niedobory żywności, gwałtowny wzrost cen[5], a także brak dostępu do opieki medycznej[6].


Gwałtowne protesty na podobnym podłożu końcem października miały miejsce także w stolicy Tybetu, Lhasie. Prawdopodobnie były to największe demonstracje od powstania w 2008 roku. Zamknięcie miasta na trzy miesiące doprowadziło przyjezdnych pracowników, pozbawionych dochodów i możliwości powrotu do domu, do desperacji. Jak za jednym z mieszkańców regionu donosi BBC:


[Oni] byli zamknięci zbyt długo. A wielu ludzi w tej społeczności to ludzie, którzy właśnie przybyli do pracy i zarabiania pieniędzy. Gdyby mogli to dostać w Chinach kontynentalnych, nie przybyliby tutaj[7].


Zhengzhou


Wpływ pandemii i restrykcyjnej polityki „zero-COVID” na zachowanie i psychikę mieszkańców Chin uwidocznił się także w Zhengzhou. Z obawy przed zarażeniem i zamknięciem w fabryce, pracownicy Foxconn, firmy zajmującej się produkcją telefonów Apple’a, zdecydowali się na ucieczkę. Gdy pracownikom zakazano opuszczania kompleksu przemysłowego, a firma wbrew rzeczywiście panującej sytuacji zapewniała, że nie ma zakażeń, zaczęły narastać plotki i zbiorowa panika. Zgodnie z informacjami uzyskanymi przez BBC, jeden z pracowników


usłyszał, że armia zamierza wejść i przejąć kontrolę, aby wymusić rodzaj gigantycznego eksperymentu „życia z Covidem”, który polegał na umożliwieniu zachorowania wszystkim w tej części miasta Zhengzhou[8].

Eksperyment miałby dostarczyć danych, pozwalających na podjęcie decyzji o otwarciu się Chin. Wobec krążących plotek pracownicy mieli więc poczucie, że ich życie jest zagrożone, a jedynym ratunkiem jest ucieczka. W związku z restrykcjami dla wielu osób oznaczała ona podróżowanie pieszo przez ponad 100 km[9].


Ucieczka i restrykcje znacząco ograniczyły wymiar pracy fabryki. Żeby zniwelować braki kadrowe i przywrócić normalne funkcjonowanie zakładu, prowincja Henan ogłosiła rekrutację wśród emerytowanych żołnierzy Armii Ludowo-Wyzwoleńczej Chin.


Jak widać na powyższych przykładach przedłużające się zamknięcie Chin i ich trwanie przy polityce „zero-Covid” wpływa nie tylko na sytuację gospodarczą kraju, lecz także na nastroje społeczne. Zmęczenie kolejnymi blokadami, a także niemal paniczny strach przed chorobą, wynikający z ignorancji co do jej natury oraz dyskursu rządowego, zgodnie z którym „gdzie indziej Covid przecina populację, ale Chińczycy powinni uważać się za szczęściarzy, ponieważ Partia Komunistyczna ich chroni”[10], wywołuje skrajne reakcje – od gwałtownych protestów, po zbiorową panikę i ucieczki z miejsc pracy, a plotki i teorie spiskowe zdają się mieć coraz lepiej.


[1] H. Davidson, V. Yu, Anti-CCP protest and lockdown fears fuel China tensions before congress, https://www.theguardian.com/world/2022/oct/13/shanghai-covid-restrictions-fuel-fears-of-another-lockdown. [2] Ibid. [3] Photos: Chinese cities cancel mass COVID tests amid discontent, https://www.aljazeera.com/gallery/2022/11/16/photos-chinese-cities-cancel-mass-covid-tests-amid-discontent. [4] S. McDonell, China zero Covid: Violent protests in Guangzhou put curbs under strain, https://www.bbc.com/news/world-asia-china-63633109. [5]Ibid., Verna Yu, Chaotic scenes in southern Chinese city as Covid curbs fuel unrest https://www.theguardian.com/world/2022/nov/15/covid-curbs-fuel-unrest-in-southern-chinese-city-video-shows. [6] Chińczycy wściekli na władzę. Protesty przeciwko polityce "zero covid" stłumione przez policję , https://forsal.pl/swiat/aktualnosci/artykuly/8587846,chiny-kanton-lockdown-protesty-policja.html. [7] China Covid: Videos emerge of rare protests in Tibet, https://www.bbc.com/news/world-asia-china-63410339. [8] China Covid: Panic and fear drove iPhone factory breakout, https://www.bbc.com/news/world-asia-china-63481793. [9] Ibid. [10] Ibid.



Warto zajrzeć:


China Covid: Panic and fear drove iPhone factory breakout, https://www.bbc.com/news/world-asia-china-63481793.


China Covid: Videos emerge of rare protests in Tibet, https://www.bbc.com/news/world-asia-china-63410339.


Chińczycy wściekli na władzę. Protesty przeciwko polityce "zero covid" stłumione przez policję , https://forsal.pl/swiat/aktualnosci/artykuly/8587846,chiny-kanton-lockdown-protesty-policja.html.


H. Davidson, V. Yu, Anti-CCP protest and lockdown fears fuel China tensions before congress, https://www.theguardian.com/world/2022/oct/13/shanghai-covid-restrictions-fuel-fears-of-another-lockdown.


S. McDonell, China zero Covid: Violent protests in Guangzhou put curbs under strain, https://www.bbc.com/news/world-asia-china-63633109.



Verna Yu, Chaotic scenes in southern Chinese city as Covid curbs fuel unrest





Comments


bottom of page