top of page

„Dom podzielony ostać się nie może”


Fot. Paulina Czyżak



Czy można napisać reportaż o jednym z największych i najpotężniejszych krajów świata w krótkim czasie, z perspektywy własnego fotela i na dodatek zmieścić go na trzystu stronach? Andrzej Kohut w swojej książce „Ameryka. Dom podzielony” udowadnia, że można. Co więcej, można zrobić to solidnie, dobrze i ciekawie. Tak dobrze, że książka może służyć za kompendium wiedzy na temat współczesnej polityki wewnętrznej i zagranicznej Stanów Zjednoczonych oraz być kopalnią wiedzy o najnowszej historii tego potężnego kraju. Andrzej Kohut za punkt wyjścia do swoich rozważań na temat współczesnych Stanów Zjednoczonych bierze atak na Kapitol z 6 stycznia 2021 roku, kiedy to zwolennicy ustępującego prezydenta, Donalda Trumpa, wtargnęli do budynku podczas obrad Kongresu mających potwierdzić zwycięstwo jego następcy, Joego Bidena, w ostatnich wyborach prezydenckich. Tłum, bezkrytycznie wierzący w słowa Trumpa, podważającego wyniki wyborów i wprost mówiącego o domniemanych oszustwach wyborczych, szturmem wziął miejsce, które od lat było symbolem porządku i demokracji, ba, było (i nadal jest) symbolem Stanów Zjednoczonych. Od feralnego ataku na Kapitol, podczas którego zginęło 5 osób, Kohut rozpoczyna zatem podróż po zagadnieniach związanych z USA. Mówi o ostatnich wyborach prezydenckich i o ich przebiegu, o ordynacji wyborczej, o wierze Amerykanów w teorie spiskowe i o rzekomej pomocy, której Rosjanie udzielili Trumpowi podczas wyborów w 2020 roku, przy okazji przypominając o podstawach funkcjonowania państwa, o podziale politycznym na republikanów i demokratów i o jednej z najważniejszych instytucji w Stanach Zjednoczonych - o Sądzie Najwyższym. Ale autor nie zatrzymuje się wyłącznie na polityce – idzie dużo dalej, wspominając chociażby o pandemii koronawirusa, o aborcji i ostatnich zawirowaniach wokół niej czy o powszechnym dostępie do broni palnej. Andrzej Kohut zabiera czytelnika także do bodaj najsmutniejszych terenów Stanów Zjednoczonych – do pasa rdzy, gdzie niegdyś prężne społeczności i mocno zindustrializowane miasta chylą się ku upadkowi, tworząc pasy biedy i rozpadu. Przypomina także o ruchu Black Lives Matters i o rasizmie, który jest ciągle żywy w umysłach wielu białych Amerykanów, a który tworzy przepaść między ludźmi o różnym kolorze skóry. Mówi o mniejszościach i polityce migracyjnej, o stosunkach z takimi mocarstwami jak Chiny czy Rosja, a także o wojnach prowadzonych przez Stany Zjednoczone i ich wpływie na postrzeganie USA przez świat. Oczywiście musimy zdawać sobie sprawę z faktu, że zakres poruszanych przez Andrzeja Kohuta tematów jest dość rozległy, a co za tym idzie, problemy przytoczone w książce nie są opisane w sposób wyczerpujący. Wiele można się jeszcze na ich temat dowiedzieć, doczytać, zatem dla osoby zainteresowanej tematem książka stanowi dobre wyjście do dalszego pogłębiania wiedzy na temat współczesnych Stanów Zjednoczonych i mechanizmów rządzących tym potężnym krajem. Tutaj w sukurs przychodzi bibliografia stworzona przez autora - obszerna, interesująca, taka, której warto poświęcić swój czas, która może wskazać kierunek, w którym warto podążać, starając się rozwinąć lub pogłębić swoją wiedzę. Muszę przyznać, że podczas czytania tekstu brakowało mi bezpośrednich odnośników i przypisów, jednak po zajrzeniu do bibliografii, świetnie usystematyzowanej, robiącej spore wrażenie, będącej skarbnicą materiałów, moje wątpliwości odnośnie przypisów odeszły w kąt. Wrażenie zrobiły na mnie nie tylko solidne źródła, ale przede wszystkim sama, skądinąd ogromna i merytoryczna, wiedza autora na temat USA, podana w sposób niewymuszony i jasny, bez nadęcia i komplikowania tematów, które i tak nam, mieszkającym na innym kontynencie, w innej przestrzeni społecznej i kulturowej, niejednokrotnie ciężko pojąć. Andrzej Kohut przedstawia w swojej pracy fakty dotyczące polityki, zasad funkcjonowania państwa, ale także stosunków społecznych i rasowych, i co najważniejsze robi to solidnie, rzetelnie i w sposób bezstronny i uczciwy, mimo, iż można wyczuć jego sympatie polityczne, które jednak nie mają wpływu na przedstawione przez niego kwestie. Wspomnieć tutaj warto również o warsztacie i języku autora - niewymuszonym, naturalnym, takim, który sprawia, że przez tekst się płynie, a kolejne rozdziały pokonuje się bez oporów, za to z wielką satysfakcją. Do tego wiedza zawarta w książce jest świetnie usystematyzowana, fakty wynikają z siebie, a książka ułożona została logicznie. Nie sposób się w niej zgubić, nie czuć skakania z tematu na temat czy upychania niepotrzebnych faktów, książka jest czytelna, rzeczowa, taka, o jakiej może marzyć osoba, która w szybki i przystępny sposób chce zrozumieć czym żyją współczesne Stany Zjednoczone Ameryki. „Dom podzielony ostać się nie może” - te słowa Abrahama Lincolna, przywołane na okładce książki oraz ujęte w jej tytule - „Ameryka. Dom podzielony”, zostały przypomniane w trakcie kampanii wyborczej z 2020 roku przez obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych, Joe Bidena. Wokół tych słów Andrzej Kohut zbudował również swój świetny, zwięzły, rzeczowy reportaż. Jeżeli zatem zastanawiacie się, jak przedstawia się sytuacja Stanów Zjednoczonych obecnie, oraz w jaki sposób Joe Biden i kolejni prezydenci mogą próbować posklejać ten mocarny kraj, który od lat był marzeniem wielu ludzi, a którego fundamenty wolności i demokracji zaczynają się powoli chwiać, to dzięki tej książce możecie znaleźć odpowiedź na te zagadnienia. Bardzo solidna pozycja.





Materiał powstał w wyniku współpracy recenzenckiej z Pauliną Czyżak.

Comments


bottom of page