top of page

Kulisy wejścia Szwecji do NATO, czyli o co chodzi w relacjach turecko-kurdyjskich



W związku z inwazją Rosji na Ukrainę Szwecja i Finlandia ubiegają się o dołączenie do NATO. Ich przyjęciu sprzeciwiała się jednak Turcja, stawiając żądania zniesienia przez oba państwa embarga na broń turecką, nałożonego w 2019 roku w odpowiedzi na militarną interwencję Turcji w Syrii. Szwecja zniosła je już we wrześniu, Finlandia początkiem grudnia wciąż nie wywiązywała się z postawionego jej warunku. Mimo to, droga Szwecji do NATO nie została jeszcze otwarta. Jak komentuje sytuację turecki minister sprawiedliwości Bekir Bozdag:


Szwecja i Finlandia muszą znieść wszystkie embarga na turecką broń, zmienić swoje przepisy dot. walki z terroryzmem i ekstradować wszystkich terrorystów, których chce Turcja.[1]

Właśnie pod wezwaniami do zmiany przepisów dotyczących walki z terroryzmem i ekstradycji wszystkich terrorystów kryje się sprawa kurdyjska. 2 grudnia Szwecja dokonała ekstradycji Tureckiego obywatela Mahmuta Tata, któremu udzielała azylu od 2015 roku, a który w Turcji skazany jest na ponad 10 lat więzienia za rzekome powiązania z Kurdyjską Partią Pracy[2] (PKK). Ruch ten został odebrany jako „dobry początek” i „oznaka szczerości i dobrej woli” ze strony Szwecji.


Nawiązanie do początku jest zarazem odniesieniem do całej listy osób oskarżanych o terroryzm i powiązania z PKK, której ekstradycji oczekują tureckie władze. Organizacja jest postrzegana jako terrorystyczna także przez Unię Europejską, sprawa komplikuje się jednak, gdy weźmiemy pod uwagę, że Turcji zdarza się oskarżać o powiązania z PKK także osoby broniące demokracji, jak np. polityka i obrońcę praw człowieka kurdyjskiego pochodzenia Selahattina Demirtasa, który od 2016 roku jest więziony, mimo wezwań Europejskiego Trybunału Praw Człowieka do uwolnienia go[3]. Na liście Erdoğana znajdują się m.in. politycy i dziennikarze. Poza pierwszą ekstradycją, rząd Szwecji zajął krytyczne stanowisko wobec dwóch innych kurdyjskich organizacji: Ludowych Jednostek Samoobrony (YPG) oraz Partii Unii Demokratycznej (PYD)[4].



Kurdowie w Szwecji


Oba działania wywołały oburzenie 100-tysięcznej diaspory kurdyjskiej w Szwecji. Przewodniczący Kurdyjskiego Kongresu Narodowego w Szwecji Ahmed Karamus określił je jako cios w demokrację oraz bezpieczeństwo na świecie, jednocześnie wyrażając niepokój odnośnie do konsekwencji, które przyniosą dla kurdyjskich uchodźców z regionów dotkniętych walkami z Państwem Islamskim[5].


Z kolei szwedzko-kurdyjski publicysta Kurdo Baksi podsumował sytuację następującymi słowami:


„Kurdowie nie mają swoich ambasad, lobbystów, ani narzędzi wywierania nacisku na Szwecję, ani na żaden inny kraj. Kurdów można uczynić kozłem ofiarnym, zwłaszcza kiedy ze strachu przed despotą z Kremla szuka się ochrony NATO”.[6]

Tym samym podsumował sytuację Kurdów jako narodu bez państwa, którego ziemia podzielona jest między Turcję, Irak, Iran i Syrię i który od lat bezskutecznie walczy o samostanowienie, nieraz wspierając inne narody w ich wojnach. Kurdowie wspierali także działania Zachodu w walce z Państwem Islamskim – były to te same organizacje, które obecnie oskarża się o działalność terrorystyczną. Ta siatka powiązań oraz trwająca od Imperium Osmańskiego marginalizacja narodu kurdyjskiego, przybierająca nieraz formy dyskryminacji i prześladowania, sprawiają, że jednoznaczne osądzenie działań Szwecji jest praktycznie niemożliwe. Jedyną pewną kwestią jest ta, że bezpieczeństwo własnego narodu zostało przedłożone nad dobro innego, w tym uchodźców.



13 listopada i jego konsekwencje


Relacje turecko-kurdyjskie, które od lat nie były dobre, a mają za sobą także takie epizody, jak odebranie Kurdom prawa do posługiwania się własnym językiem kurdyjskim i nazwano ich Turkami górskimi za rządów Atatürka, stały się szczególnie napięte po 13 listopada tego roku.


Tego dnia w zamachu terrorystycznym w Stambule zginęło 6 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Choć żadna organizacja nie przyznała się do ataku, a Kurdowie stanowczo zaprzeczyli swojej odpowiedzialności za niego, to właśnie kurdyjskich bojowników z północnej Syrii oskarżyła Turcja.


W odpowiedzi Turcja w nocy z 19 na 20 listopada przeprowadziła naloty na północne regiony Syrii i Iraku, wymierzone w cele obu kurdyjskich organizacji. Z kolei dwa dni później pięć pocisków wystrzelonych z północnej Syrii uderzyło w miejscowość Karkemisz – winą obarczono kurdyjskich bojowników[7].


W tej sytuacji Erdoğan zapowiedział kolejną ofensywę w północnej Syrii, która spotkała się nie tylko z protestami Kurdów, ale także z groźbą ze strony kurdyjskich bojówek – jeśli Turcja zgodnie z zapowiedzią wyśle przeciw nim żołnierzy, zaprzestaną pilnowania więzień dla islamskich terrorystów z ISIS, które prowadzą[8]. Jak ostrzega generał Syryjskich Sił Demokratycznych Mazlum Abdi:


Operacja lądowa doprowadzi do odrodzenia Państwa Islamskiego. A to z kolei sprawi, że w Syrii wybuchnie druga wojna domowa i nasze operacje antyterrorystyczne przeciwko ISIS zostaną wstrzymane[9].

To z kolei może oznaczać fatalne skutki nie tylko dla Syrii, ale także dla reszty świata. Dlatego Kurdowie zwrócili się z prośbą o powstrzymanie Turcji zarówno do Waszyngtonu, jak i do Moskwy[10]. W ostatnim tygodniu o wsparcie Rosji poprosił jednak także Erdoğan, jednocześnie informując opinię publiczną, że Turcja nie będzie nikogo pytać o zgodę i jest zdeterminowana, by podjąć ofensywę przez syryjskim Kurdom[11].



[1] K. Kolibabski, Finlandia i Szwecja nadal nie mogą dołączyć do NATO. Turcja stawia warunki, https://next.gazeta.pl/next/7,151003,29231186,turcja-wciaz-nie-zatwierdzila-finlandii-i-szwecji-w-nato-postawili.html. [2] Ibid. [3] K. Tybulewicz, Kurdowie papierkiem lakmusowym naszej wrażliwości? Czy Szwecja ustąpi Turcji w sprawie Kurdów?, https://oko.press/kurdowie-papierkiem-lakmusowym-naszej-wrazliwosci-czy-szwecja-ustapi-turcji-w-sprawie-kurdow. [4] Ibid. [5] Ibid. [6] Ibid. [7] Turcja rozważa zaangażowanie wojsk lądowych w Syrii i Iraku, https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/swiat/artykuly/8592567,turcja-zaangazowanie-wojna-irak-syria.html. [8] M. Urzędowska, Kurdowie: Turcy zaatakują nas w Syrii? To powypuszczamy radykałów z ISIS, https://wyborcza.pl/7,75399,29183664,kurdowie-turcy-zaatakuja-nas-w-syrii-to-powypuszczamy-radykalow.html. [9] Ibid. [10] Ibid. [11] Turcja planuje ofensywę w Syrii. Erdogan: „prosimy o wsparcie Putina”, https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C1506636%2Cturcja-planuje-ofensywe-w-syrii-erdogan-prosimy-o-wsparcie-putina.html.




Warto zajrzeć

K. Kolibabski, Finlandia i Szwecja nadal nie mogą dołączyć do NATO. Turcja stawia warunki, https://next.gazeta.pl/next/7,151003,29231186,turcja-wciaz-nie-zatwierdzila-finlandii-i-szwecji-w-nato-postawili.html.


K. Tybulewicz, Kurdowie papierkiem lakmusowym naszej wrażliwości? Czy Szwecja ustąpi Turcji w sprawie Kurdów?, https://oko.press/kurdowie-papierkiem-lakmusowym-naszej-wrazliwosci-czy-szwecja-ustapi-turcji-w-sprawie-kurdow.




M. Urzędowska, Kurdowie: Turcy zaatakują nas w Syrii? To powypuszczamy radykałów z ISIS, https://wyborcza.pl/7,75399,29183664,kurdowie-turcy-zaatakuja-nas-w-syrii-to-powypuszczamy-radykalow.html.


Comments


bottom of page